Czy coraz lepiej spłacamy nasze kredyty?

Czy coraz lepiej spłacamy nasze kredyty?

Sprawdziliśmy, jak zmieniała się spłacalność kredytów gospodarstw domowych przez ostatnie lata. Taka analiza tłumaczy, dlaczego kredyty gotówkowe mocno potaniały.

Informacje dotyczące Rzeczywistej Rocznej Stopy Oprocentowania (RRSO) sugerują, że kredyty gotówkowe obecnie są o wiele „tańsze” niż jeszcze kilka lat temu. Przykładowo w sierpniu 2019 r. przeciętne RRSO dla nowych kredytów gotówkowych oraz samochodowych wynosiło około 13,5%. Sześć lat wcześniej, analogiczny wynik oscylował na poziomie zbliżonym do 21,0%. Obniżki stóp procentowych NBP i WIBOR-u nie mają tutaj znaczenia, bo banki mogły je skompensować poprzez wzrost prowizji przygotowawczych. Wyraźny spadek kosztu nowych kredytów konsumpcyjnych można łatwo wytłumaczyć, gdy sprawdzimy zmiany poziomu spłacalności wspomnianych kredytów. Ciekawe wydaje się także dane dotyczące kredytów mieszkaniowych.

„Złe” kredyty konsumpcyjne mają większą wartość niż hipoteczne

Dokładne dane dotyczące spłacalności kredytów detalicznych (dla gospodarstw domowych), prezentuje między innymi Narodowy Bank Polski. Te informacje trzeba jednak najpierw odpowiednio przetworzyć. Poniższa tabela przedstawia roczne wyniki naszych obliczeń bazujące na danych NBP. Wskazują one, że w 2018 r. średnia wartość kredytów mieszkaniowych dla polskich gospodarstw domowych wynosiła równe 405 mld zł. Tylko 2,7% takich kredytów o łącznej sumie 10,9 mld zł cechowało się księgową utratą wartości ze względu na niewypłacalność klienta.

W przypadku kredytów konsumpcyjnych dla osób prywatnych (głównie kredytów gotówkowych i kredytów samochodowych), analogiczna suma długu z utratą wartości wynosiła 17,9 mld zł. „Złe” kredyty konsumpcyjne miały zatem większą wartość niż ich mieszkaniowe odpowiedniki. Taka sytuacja była dobrze widoczna, mimo że łączna wartość kredytów konsumpcyjnych (średnio 154 mld zł w 2018 r.) jest prawie trzy razy mniejsza niż w przypadku kredytów mieszkaniowych. Sugestywne wydaje się także porównanie udziału kredytów z utratą wartości. Taki wskaźnik w 2018 r. wynosił średnio 2,7% (kredyty mieszkaniowe) oraz 11,6% (kredyty konsumpcyjne).

Dobra koniunktura poprawiła spłacalność polskich kredytów …

Niemal dwunastoprocentowy udział, jaki w 2018 r. miały problematyczne kredyty konsumpcyjne może wydawać się wysoki. Warto jednak pamiętać, że w przeszłości notowane były o wiele wyższe wyniki. Potwierdzenie stanowią informacje zaprezentowane w poniższej tabeli. Wskazują one, że przez kolejne lata udział „złych” kredytów konsumpcyjnych dla osób prywatnych malał następująco:

  • 2010 r. – 15,9% łącznej wartości kredytów konsumpcyjnych
  • 2011 r. – 18,0% łącznej wartości kredytów konsumpcyjnych
  • 2012 r. – 17,9% łącznej wartości kredytów konsumpcyjnych
  • 2013 r. – 16,3% łącznej wartości kredytów konsumpcyjnych
  • 2014 r. – 14,0% łącznej wartości kredytów konsumpcyjnych
  • 2015 r. – 12,5% łącznej wartości kredytów konsumpcyjnych
  • 2016 r. – 12,2% łącznej wartości kredytów konsumpcyjnych
  • 2017 r. – 11,8% łącznej wartości kredytów konsumpcyjnych
  • 2018 r. – 11,6% łącznej wartości kredytów konsumpcyjnych

W świetle powyższych danych przestaje dziwić bardzo wyraźny spadek średniego kosztu (wskaźnika RRSO) nowych kredytów konsumpcyjnych. Dzięki poprawie spłacalności kredytów gotówkowych i samochodowych, banki mogą składać lepsze propozycje kredytowe nowym klientom.

Można wymienić kilka czynników, które przyczyniły się do znaczącej poprawy spłacalności kredytów konsumpcyjnych i obniżenia ich kosztów. Spore znaczenie na pewno miał spadek bezrobocia i dłuższy okres dobrej koniunktury gospodarczej. Najgorsze wyniki dotyczące spłacalności nieprzypadkowo notowano w kryzysowych latach 2010 – 2013. Później poprawiająca się koniunktura i stabilność gospodarcza zmniejszyła wartość „złych” kredytów konsumpcyjnych. Równocześnie rosła również wartość wszystkich udzielonych kredytów na potrzeby konsumpcyjne (zobacz poniższa tabela).

Nie można ukryć, że spore znaczenie miała również polityka krajowych banków, które aktywnie pozbywały się najbardziej problematycznych kredytów konsumpcyjnych (głównie poprzez sprzedaż ich firmom windykacyjnym). Jeszcze stosunkowo niedawno niektóre krajowe banki borykały się z niespłacanymi kredytami gotówkowymi i samochodowymi, których nieostrożnie udzielono pod koniec minionej dekady. Warto pamiętać, że zbyt liberalne finansowanie potrzeb konsumpcyjnych przez banki (w latach 2005 – 2009) skłoniło Komisję Nadzoru Finansowego do wydania nadal obowiązującej Rekomendacji T.

Zmiany wartości i spłacalności kredytów dla gospodarstw domowych

(2010 r. – 2018 r.)

Rok

Średnioroczna wartość bilansowa kredytów:

Średnioroczna wartość bilansowa kredytów

z utratą wartości:

Średnioroczny udział

kredytów z utratą wartości:

kredyty mieszkaniowe

kredyty konsumpcyjne

kredyty mieszkaniowe

kredyty konsumpcyjne

kredyty mieszkaniowe

kredyty konsumpcyjne

2010

240,0 mld zł

118,1 mld zł

4,0 mld zł

18,8 mld zł

1,6%

15,9%

2011

291,1 mld zł

116,7 mld zł

6,2 mld zł

21,0 mld zł

2,1%

18,0%

2012

317,2 mld zł

113,0 mld zł

8,3 mld zł

20,2 mld zł

2,6%

17,9%

2013

329,4 mld zł

111,3 mld zł

9,8 mld zł

18,1 mld zł

3,0%

16,3%

2014

344,0 mld zł

116,1 mld zł

10,9 mld zł

16,3 mld zł

3,2%

14,0%

2015

372,7 mld zł

122,3 mld zł

12,0 mld zł

15,3 mld zł

3,2%

12,5%

2016

387,7 mld zł

131,6 mld zł

11,2 mld zł

16,1 mld zł

2,9%

12,2%

2017

392,9 mld zł

141,7 mld zł

11,3 mld zł

16,7 mld zł

2,9%

11,8%

2018

405,0 mld zł

153,9 mld zł

10,9 mld zł

17,9 mld zł

2,7%

11,6%

Źródło: opracowanie własne na podstawie danych NBP

Dodaj komentarz