Nie trzeba dziedziczyć kredytowego długu

Wiele osób martwi się, że po śmierci zadłużonych członków rodziny, będą musiały przejąć ich zobowiązania. Na szczęście takiego dziedziczenia długów można uniknąć.

Osobom niezainteresowanym prawem, dziedziczenie kojarzy się przede wszystkim z przejmowaniem majątku (aktywów) po zmarłym. Podobna sytuacja dotyczy również określenia „spadek”. Jest ono kojarzone z majątkiem przejmowanym po śmierci członka rodziny lub innej bliskiej osoby. W praktyce sytuacja wygląda jednak o wiele mniej sielankowo. Często mamy bowiem do czynienia z perspektywą przejęcia zobowiązań zmarłej osoby. Na szczęście takiej sytuacji można uniknąć. Postanowiliśmy wyjaśnić, na czym polega odrzucenie spadku składającego się głównie z długów (np. kredytowych i pożyczkowych).

Dziedziczenie proste to najbardziej ryzykowny wariant

Odpowiedzi na pytania związane z dziedziczeniem, zwykle znajdziemy w kodeksie cywilnym (KC). Warto wiedzieć, że wspomniana ustawa zawiera między innymi regulacje dotyczące zasad przejmowania i odrzucania spadku. W tym kontekście decydujące znaczenie mają artykuły 1012 KC – 1024 KC. Pierwszy ze wspomnianych artykułów wskazuje, że spadkobierca ma do wyboru trzy warianty:

  • przyjęcie spadku bez ograniczenia swojej odpowiedzialności za długi (tzw. przyjęcie proste)
  • przyjęcie spadku z ograniczeniem odpowiedzialności za długi do wartości majątku (tzw. przyjęcie z dobrodziejstwem inwentarza)
  • odrzucenie spadku

Nawet bez szczególnej wiedzy prawnej można wywnioskować, że pierwszy spośród wymienionych wariantów jednocześnie jest najbardziej ryzykowny. Wariant drugi wydaje się natomiast rozsądnym kompromisem. Najbardziej radykalna opcja to odrzucenie długu. Warto pamiętać, że takie odrzucenie dotyczy zarówno majątku, jak i zobowiązań zmarłego. Kodeks cywilny nie pozwala bowiem na wybiórcze dziedziczenie (tylko majątku bez uwzględnienia zobowiązań spadkodawcy).

Wyjątek od powyższej zasady dotyczy jedynie pewnych szczególnych sytuacji. Aktualne przepisy wskazują, że spadkobierca może odrzucić udział wynikający z przyrostu i jednocześnie przyjąć udział przypadający mu jako spadkobiercy powołanemu. Przyrost ma miejsce wtedy, gdy inny spadkobierca odrzuci udział spadkowy albo nie może go przyjąć (np. ze względu na wcześniejszą śmierć). Dodatkowo przyjęcie lub odrzucenie spadku z tytułu podstawienia może nastąpić niezależnie od decyzji dotyczącej pozostałej części spadku (tzn. jej odrzucenia lub przyjęcia). Podstawienie następuje wtedy, gdy spadkodawca w testamencie określił kolejność dziedziczenia (np. wskazał, że w razie odrzucenia udziału spadkowego przez córkę jej udział przejmie wnuk).

Warto nadmienić, że odrzucona część spadku będzie podlegała podziałowi pomiędzy innych spadkobierców. Może się okazać, że żadna z takich osób nie będzie chciała przyjąć spadku, który cechuje się nadwyżką wartości zobowiązań nad składnikami majątku. W rezultacie spadek (często będący zadłużoną nieruchomością), z dobrodziejstwem inwentarza muszą przejmować krajowe gminy. Samorządy często nie są zadowolone z takiego obrotu sprawy, ale prawo zabrania im odrzucenia spadku.

Na decyzję w sprawie spadku będziemy mieć 6 miesięcy

Decyzja o przyjęciu lub odrzuceniu spadku z całą pewnością jest bardzo ważna i często ma doniosłe konsekwencje finansowe. Będzie ona dość skomplikowana, jeżeli wiadomo jest, że zmarły (spadkodawca) oprócz majątku posiadał spore długi. Na całe szczęście, obowiązujące przepisy dają spadkobiercom stosunkowo długi czas (6 miesięcy od dowiedzenia się o śmierci spadkodawcy/treści testamentu) na podjęcie decyzji dotyczącej dziedziczenia. Jeżeli spadkobierca przed upływem półrocznego terminu nie złoży odpowiedniego oświadczenia, to zostanie zastosowany wariant kompromisowy, czyli przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza. Warto podkreślić, że obowiązujące przepisy w tym względzie są bardziej korzystne dla spadkobierców niż wcześniejsze regulacje. Przed 18 października 2015 r. niezłożenie odpowiedniego oświadczenia w ustawowym terminie sześciomiesięcznym, skutkowało prostym przyjęciem spadku. Taki wariant był ryzykowny dla spadkobiercy, ponieważ mogło się okazać, że zobowiązania zmarłego są znacznie wyższe od wartości pozostawionego majątku.

Niezależnie od wariantu przyjęcia spadku, deklaracja na ten temat nie może dostać złożona pod warunkiem lub z zastrzeżeniem terminu. Ustawodawca wymaga, aby przyjęcie spadku (podobnie jak jego odrzucenie) miało charakter bezwarunkowy. Co ważne, oświadczenia o przyjęciu lub odrzuceniu spadku (złożonego przed sądem albo notariuszem), nie można będzie później odwołać. Jeżeli jeden ze spadkobierców złoży deklarację dotyczącą odrzucenia spadku, to w trakcie dalszego podziału majątku i zobowiązań będzie on traktowany tak, jak gdyby w ogóle nie dożył do otwarcia spadku. Przepisy kodeksu cywilnego przewidują jeszcze jedną ciekawą zasadę. Mianowicie chodzi o to, że spadkobierca powołany do spadku zarówno z mocy ustawy (KC), jak i testamentu, może odrzucić spadek na zasadach przewidzianych przez testament i jednocześnie przyjąć spadek jako spadkobierca ustawowy.

Warto również wiedzieć, że w pewnej szczególnej sytuacji decyzja o odrzuceniu spadku może zostać uznana za nieważną. Takie rozwiązanie jest możliwe, jeżeli wierzyciele spadkobiercy uznają, że odrzucenie spadku zostało dokonane z ich pokrzywdzeniem. Wierzyciel może podważyć odrzucenie spadku w ciągu sześciu miesięcy od dnia, w którym dowiedział się o wspomnianej decyzji dłużnika (ale nie później niż po trzech latach od odrzucenia spadku).

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz
Podaj imię