Rząd przygotowuje zmiany w leasingu

Rząd szykuje się do wprowadzenia nowych przepisów dotyczących leasingu firmowego aut osobowych. Niewykluczone, że ciesząca się sporą popularnością wśród przedsiębiorców ta możliwość nabycia lub użytkowania środków trwałych już niedługo może przestać być opłacalna.

Nie wszystko będzie można odliczyć

Na atrakcyjność leasingu składa się przede wszystkim odformalizowana forma zawarcia umowy, wysokie rabaty jakie oferują firmy tym się zajmujące, a także udogodnienia podatkowe. Leasingobiorca płacąc comiesięczne raty może korzystać z branej w leasing rzeczy, ale nie staje się jej właścicielem. Dopiero po zakończeniu umowy może ją wykupić (zazwyczaj za ok. 1 proc. jej wartości) lub zawrzeć nową umową leasingową. To co najbardziej cieszy przedsiębiorców, to możliwość odliczenia rat leasingu od podatku dochodowego jako kosztów uzyskania dochodu. Odliczenie może nastąpić od razu po zapłacie. Tym samym nabycie mebli do biura, samochodu dla prezesa czy komputerów dla firmy jest znacznie tańsze niż przy zwykłej umowie kupna.

Niestety, Ministerstwo Finansów szykuje zmiany i ominięcie konieczności płacenia podatku dochodowego będzie już znacznie trudniejsze. W przygotowywanym projekcie ustawy ma zostać wprowadzony dla samochodów osobowych limit, obejmujący również najem i dzierżawę, na kwotę 150 tysięcy złotych, po przekroczeniu którego nie będzie możliwe dokonywanie odliczenia rat leasingowych jako kosztu uzyskania przychodu. Przepis ten będzie dotyczył auta, a nie roku podatkowego, co oznacza, że wzięcie drogiego samochodu przez przedsiębiorcę w leasing może się nie opłacać.

Co więcej, jeżeli zakupione na firmę auto osobowe, którego wartość nie przekroczyła wspomnianego limitu będzie używane również do celów prywatnych, to odliczenie będzie mogło obejmować jedynie połowę kosztów jego zakupu. Przedsiębiorca musiałby przedstawiać ponadto ewidencję wykorzystania danego samochodu. Możliwość odliczenia jest przewidziana jedynie dla sytuacji, gdy samochód jest wykorzystywany w 100 proc. na cele firmowe. Z tym, że czy dany cel łączy się z działalnością przedsiębiorstwa, czy stanowi kwestię prywatną będzie rozstrzygać urząd na podstawie przedstawionej ewidencji. Ministerstwo przewiduje również zniesienie słynnych „kilometrówek”, a to przez wprowadzenie odliczenia w wysokości 20 proc. za wykorzystywanie pojazdu prywatnego do celów służbowych.

W projekcie ustawy zakłada się, że okres przejściowy będzie obejmował umowy leasingu, najmu lub dzierżawy samochodów zawarte między 1 stycznia a 31 grudnia 2019 roku, czyli przedsiębiorcy np. biorący auto w leasing w tym czasie będą podlegali jeszcze pod dotychczasowe przepisy prawa podatkowego. Jednakże przewidziano również ważny wyjątek. Ci, którzy zawrą takie umowy lub dokonają ich zmiany, albo odnowienia po ogłoszeniu ustawy w Dzienniku Ustaw a przed 1 stycznia

2019 roku będą podlegać już pod nowe regulacje.

Początek końca?

Zdaniem serwisu bezprawnik.pl niewykluczone jest, że Ministerstwo Finansów w następnej kolejności zajmie się podobną zmianą przepisów odnoszącą się do sprzętu IT. Byłoby to niekorzystne nie tylko dla przedsiębiorców z tej branży. Leasing sprzętu elektronicznego jest szczególnie korzystny ze względu na dynamikę tego rynku i kwestię zużycia. Przykładowo, po zakończeniu trwania kilkuletniego leasingu dany laptop nie będzie już tak szybki i wydajny jak na początku, a dostępne już będą wtedy modele znacznie go przewyższające. Zawarcie w takiej sytuacji umowy leasingowej na nowy komputer wydaje się być rozsądniejsze niż kupowanie co kilka lat nowego sprzętu. W przypadku wprowadzenia tu analogicznych przepisów co tych dotyczących samochodów osobowych wzięcie w leasing i zakup będzie w najlepszym wypadku oznaczał te same koszty dla przedsiębiorstwa.

Firmy chcąc skorzystać z ciągle obowiązujących udogodnień powinny zawierać nowe umowy leasingowe już teraz. Obecnie nie istnieje żadne ograniczenie, co do ich ilości. Nie wpływają one też na zdolność kredytową. Warto się spieszyć, bowiem rząd konsekwentnie dąży do zwiększenia wpływów do budżetu i wprowadzone od nowego roku przepisy mogą być dopiero początkiem końca korzyści związanych z leasingiem dla przedsiębiorców.

Autor: Jakub Wojas

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz
Podaj imię