Ustawa sukcesyjna ratuje polskie firmy

Od pół roku obowiązuje tzw. ustawa sukcesyjna, która wprowadziła nowe zasady kontynuacji działalności gospodarczej po śmierci właściciela przedsiębiorstwa. Akt ten wprowadził możliwość wyznaczenia zarządcy sukcesyjnego, którego rolą jest zarząd firmą na wypadek śmierci właściciela. Wcześniej śmierć właściciela wiązała się z trudnościami dotyczącymi przejęcia przedsiębiorstwa przez spadkobierców. Wiele z nich czekała w takiej sytuacji likwidacja.

Wyznaczenia zarządcy może dokonać w formie aktu notarialnego przedsiębiorca, który jest właścicielem co najmniej 85 proc. udziałów w firmie. Ewentualnie mogą też tego dokonać spadkobiercy zmarłego przedsiębiorcy. W większości przypadków dotyczy to jednoosobowej działalności gospodarczej.

Od czasu wprowadzenia w życie ustawy w listopadzie ubiegłego roku do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej – CEIDG – wprowadzono około 7 tys. zarządców sukcesyjnych. Może się to wydawać stosunkowo mało na 2 miliony jednoosobowych działalności gospodarczych w Polsce, ale Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii przekonuje, że prowadzi akcję informacyjną w sprawie możliwości ustanowienia zarządców sukcesyjnych. Sprawa może wydawać się o tyle ważna, gdyż jak podają przedstawiciele resortu rośnie śmiertelność w grupie przedsiębiorców. Obecnie w przeciągu miesiąca umiera 800 przedsiębiorców. Są to zazwyczaj osoby, które zakładały swoje biznesy na początku transformacji ustrojowej.

Po pół roku od rozpoczęcia działania ustawy do firm wprowadzono po śmierci ich właścicieli 365 zarządców sukcesyjnych, którzy zostali wpisani w Rejestrze Zarządców Sukcesyjnych. Pozwoliło to tym samym uchronić wiele przedsiębiorstw przed groźbą likwidacji. Ministerstwo planuje również wprowadzić podobne rozwiązania dla spółek handlowych, m.in. umożliwienie spadkobiercom przed zakończeniem spraw spadkowych prowadzenie spółki przez wyznaczonego wspólnego przedstawiciela czy wprowadzenie instytucji zarządcy tymczasowego do zarządu spadkiem zmarłego małżonka. Nowe przepisy prawdopodobnie zostaną uchwalone w przeciągu kilku najbliższych miesięcy i będą obowiązywać od przyszłego roku.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz
Podaj imię