Warszawa globalny centrum finansowym? Tak, ale w siódmej lidze

Warszawa globalny centrum finansowym? Tak, ale w siódmej lidze

Jak wynika z opublikowanego przez firmę Z/Yen Group raportu na temat konkurencyjności globalnych centrów finansowych (GFCI) Warszawa znajduje się na obecnie na 64. pozycji, co stanowi awans aż o sześć oczek w porównaniu z zeszłym rokiem. Jest to jednak umiarkowany sukces, ponieważ jeszcze w 2015 roku była na 38., a w 2017 na 36. miejscu.

Zestawienie jest sporządzane na podstawie wyników sondażu przeprowadzonego wśród finansistów, popartego wskaźnikami dotyczącymi, m.in. stanu sektora finansów publicznych, gospodarki, sektora bankowego czy efektywności i przejrzystości systemu podatkowego. Ranking publikowany jest dwa razy do roku i w aktualnej jego 26. edycji objął on 104 miasta.

Poprawa pozycji polskiej stolicy wynika przede wszystkim ze wzrostu oceny jej atrakcyjności wśród inwestorów. Niemniej Warszawę w zestawieniu wyprzedzają inne ośrodki w regionie Europy Środkowej, jak Praga (58 miejsce) czy Wiedeń ( 54. miejsce). Lepiej natomiast stolica Polski wypada w porównaniu z Rygą (85. miejsce), Budapesztem (78. miejsce), Tallinem (76. miejsce) i Moskwą (71. miejsce).

Najnowszy ranking wygrał Nowy Jork, który co jakiś czas wymienia się tym miejscem ze stolicą Wielkiej Brytanii. W ostatnim czasie jednak pozycja Londynu wyraźnie słabnie, co niewątpliwie ma związek ze zbliżającym się brexitem. Miastu nad Tamizą trudno będzie też w przyszłości utrzymać nawet miejsce na podium, gdyż coraz bardziej w zestawieniu widoczna jest rosnąca pozycja azjatyckich tygrysów. Londyn i Hongkong dzielą już dziś tylko 2 punkty różnicy. Dalej w zestawieniu można znaleźć takie miasta, jak: Singapur (4. miejsce), Szanghaj (5. miejsce), Tokio (6. miejsce) oraz Pekin (7 miejsce) . W pierwszej dziesiątce znalazło się również inne chińskie miasto: Shenzhen (9. miejsce), które uplasowało się między Dubajem (8. Miejsce) a Sydney (10. miejsce).

Na razie nie widać załamania w postępie chińskich metropolii w związku z wojną handlową z USA czy niepokojami w Hongkongu. Choć pozycja Nowego Jorku jak globalnego centrum biznesowego wydaje się dziś nie zagrożona, to nie wykluczone, że miasta Państwa Środka lub innej gospodarczej potęgi Dalekiego Wschodu zdominują wkrótce pierwszą trójkę rankingu.

Dodaj komentarz